Warta prz grobie Jezusa - 1976 lat później
Zwyczaj stawiania straży przy grobie Chrystusa sięga najprawdopodobniej wczesnośredniowiecznych inscenizacji religijnych, czyli około roku 476, który jest końcem istnienia imperium rzymskiego. Scenariusze tych widowisk bazowały głównie na przekazie ewangelicznym.
Mateusz, jako jedyny spośród Ewangelistów przytacza następujące zdarzenie:
Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili: Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: Po trzech dniach powstanę. Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze. Rzekł im Piłat: Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie. Oni poszli i zabezpieczyli grób opieczętowując kamień i stawiając straż. (Mt 27,62-66)
i później:
Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: “Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem”. Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom (Mt 28, 1-8).
dalej:
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.” (Mt 28,11-15)
W Polsce od dawien dawna, aż po dzień dzisiejszy przy Bożym Grobie stawiane są warty. W różnych rejonach Polski mają one inny, zwyczajowy charakter. Stroje straży Grobu Pańskiego z biegiem czasu ulegały "uwspółcześnieniu"; zbroję czy turecki ubiór w wielu rejonach zastąpiły mundury harcerskie i wojskowe, czy też jak na południu Polski – strażackie.
Powstałe w 1986 roku East Bay Polish American Association, zakupiło w roku 1988 ośrodek w Martinez. Polska Parafia, która przyjęła później nazwę – Polish Pastoral Center, odprawiła w tamtejszej kaplicy pierwsze nabożeństwo – pasterkę w tymże właśnie roku. Od początku istnienia, podczas Wielkiej Soboty w kaplicy przy grobie staje młodzież, nauczyciele i harcerscy instruktorzy. Nie było jeszcze takich świąt, aby zabrakło dzieci z miejscowej szkoły języka polskiego, harcerzy w mundurach, czy też jak w tym roku ubranych w stroje ludowe. Dwa tysiące dziewięć lat po jego narodzeniu, pilnują oni nadal naszego Pana, tak jak i rzymscy wojownicy: odważnie i nie drzemiąc na warcie. Chcą aby zmartwychwstały wiedział, że byli, że czuwali.
10 kwietnia, między godziną dziesiątą rano a drugą po południu, młode dziewczęta i chłopcy, stawali na baczność podczas tradycyjnego święcenia pokarmów przez księdza palotyna Leonarda Lasotę. Kolejne pokolenie wiernych Polaków, młodych patriotów stających u progu życia. Nic dziwnego, że On i nasza polska Królowa czuwają nad nami i strzegą przed niebezpieczeństwami od tylu już lat.
CZUWAJ!
Ryszard Urbaniak, hm